» Mała Lechistka :)

» Menu
Strona główna
Historia
SMA - co to jest?
Podziękowania
Rodzina
Księga gości
Napisz do nas
» Galerie
Galeria 1
Galeria 2
Galeria 3
Zdjęcia z Chrztu Św.
Pierwsza Gwiazdka
Smakoszek
Odwiedzinki
Kąpiel
Powrót do domu
Rodzinne Grillowanie
Mecz
Roczek
Gwiazdka
Majowe Święto
» Filmiki
Filmiki
Pomóż mojej córeczce

FUNDACJA DZIECIOM "ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ"
BANK PEKAO S.A I/WARSZAWA
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Z DOPISKIEM: darowizna na leczenie i rehabilitację NADIA KOŚCIESZA

Zwracam się z serdeczną prośbą o odpisanie 1% podatku na Fundację Dzieciom "Zdążyć z pomocą" dla mojej 8 miesięcznej córeczki, która choruje na nieuleczalną chorobę - rdzeniowy zanik mięśni.
Pomoc Państwa pomoże nam w leczeniu i rehabilitacji.

FUNDACJA DZIECIOM "ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ"
KRS: 0000037904 DLA NADIA KOŚCIESZA

~ PRZEDSZKOLE BIEDRONECZKA ~ #26.06.2014
Następnym wydarzeniem, którym chciała bym się z Wami podzielić jest data 21 maja. Tego dnia po raz pierwszy wybrałyśmy się z Nadią do placówki, w której znajduje się przedszkole "Biedroneczka" - tam córka właśnie należy (tyle, że nauczanie odbywa się w domku). Spotkanie przebiegło rewelacyjnie, cieszę się, że mogliśmy poznać resztę pań i dzieciaczki z grupy. Nadziulka była w "7 niebie" i to było widać bez wątpienia. Jestem bardzo zadowolona z tego jak wyglądało przywitanie i postaramy się, aby takie wizyty bywały częściej. Tym bardziej, że znajduje się tam sala relaksująca, którą Nadia była zachwycona totalnie;] Widok jej reakcji jest niedopisania... Dostałyśmy także zaproszenie na wycieczkę z cała grupą (11 czerwca) więc jak najbardziej chcemy skorzystać z tej propozycji! Mam nadzieję, że ani pogoda ani nic innego nie popsuje realizacji planu. Była by to pierwsza wycieczka "klasowa", a w dodatku poznała by całą resztę dzieci z grupy ponieważ na tym spotkaniu zapoznawczym była tylko trójka zuchów. Przyjęcie córki do Waszych progów jest dla nas ogromnym szczęściem i kierujemy do państwa wyrazy wdzięczności za okazaną pomoc, wsparcie oraz dobroć. Dzięki takim ludziom, wiemy, że nie jesteśmy sami zdecydowanie prościej jest stawić czoła problemom i ciężkim sytuacjom.
 Jeszcze raz bardzo dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy!!!
więcej | |
~ CHRZCINY LEI ~ #26.06.2014
Kolejnym ważnym wydarzeniem, które miało miejsce były chrzciny siostrzenicy, a dokładnie 27 kwietnia. LEA wyglądała ślicznie, jak mała księżniczka;] Ten dzień był pełen wrażeń, a zwłaszcza dla Nadii. Samo to, że lubi jeździć samochodem (a kawałek mieliśmy do przejechania) - już z tego była zadowolona. Następną frajdę miała gdy dotarliśmy na miejsce ponieważ jest tam pięknie, a każda nowość jej dobrze sprzyja... Największe wrażenie mojej dziewczynki było w momencie gdy po obiedzie wybraliśmy się na rodzinny spacer i poszliśmy do stajni koni. Wtedy pierwszy raz widziała na żywo kucyki i konie , a Nikola miała okazję przejechać się na kucyku. Emocje były tak ogromne, ze Nadziulka za jakąś chwile miała potrzebę wracać do domku ( po-prostu sporo wrażeń ). Cieszę się, że Ania wyprawiła tą uroczystość w naszych okolicach i mogliśmy wszyscy brać w tym udział. Prawdopodobnie następne nasze spotkanie , w tak licznym granie odbędzie się za rok, gdyż wtedy akurat wypada komunia Nikolki. Już nie możemy się doczekać ;] póki co zostaje nam na razie Skype...
więcej | |
~ WIELKANOC - GOŚCIE ~ #26.06.2014
Teraz przejdę do miesiąca kwietnia, który bardzo miło wspominamy,a mianowicie mam na myśli między innymi "Wielkanoc". Święta były świetne ponieważ mogliśmy w końcu spędzić je w CAŁYM gronie rodzinnym i nareszcie poznać nowego członka, którym jest LEA (córcia mojej siostry Ani). W dniu 20 kwietnia przyleciał do nas mój brat Arturek , a nazajutrz właśnie moja siostra Ania z mężem Andreasem, przepiękną laleczką Leą i psinką Kelly. Pełna chata;] I tak powinny wyglądać wszystkie święta! Każdego dnia "coś się działo" i praktycznie nie było opcji by się nudzić. W chwili obecnej najbardziej odczuwana jest pustka, aż za cicho ;/ - ;) Nadia przez te parę tygodni zdążyła się przyzwyczaić do "nowej" sytuacji i zdecydowanie odpowiadała jej ona, bo z reguły przeważnie jesteśmy same w domu, a tak to co chwile miała towarzystwo. Nie wyobrażam sobie lepszych świąt, bo były naprawdę wyjątkowe i na pewno niezapomniane. Kochamy Was! A na zdjęciu przedstawiam Wam właśnie naszą kochaną Rybcie ( LEA ).
więcej | |
~ OPIS OSTATNICH WYDARZEŃ ~ (OGÓLNIKOWO) #26.06.2014
Nie wiem w sumie od czego mam zacząć, bo jednak trochę zdarzeń było... Ale to po-kolei, najpierw trochę ogólnikowo.
W chwili obecnej Nadia ma się całkiem dobrze i od początku roku obyło się bez komplikacji zdrowotnych.
Jedyny jaki chyba mieliśmy, dotyczył PEGA. W starym roku, bodajże w grudniu, dostaliśmy z Poradni żywieniowej pega do wymiany, gdyż ten co miała, już nie bardzo się nadawał. Minusem na tamtą chwilę był brak wyboru i nie mieli na stanie takiego rodzaju stomii jaką my stosowaliśmy więc musieliśmy użyć innego. Ogólnie to nie to, żeby była jakaś tragedia, ale różnił się od naszego dotychczasowego i był nieco mniej "komfortowy". Komplikacje nastąpiły gdy pojawiła się ziarnina, która właściwie nie jest tam jakaś niebezpieczna i nie było powodu do niepokoju więc cierpliwie czekaliśmy, aż ona sama zniknie, ale niestety było inaczej i stan wyglądu się pogarszał. Pielęgnowanie okolic pega nie było dla Nadii zbyt przyjemne- - co dało się zauważyć, a przecież "nigdy wcześniej" nie miała z tym problemu. Dlatego jeszcze raz zgłosiłam się do naszej dr. Jankowskiej i poprosiłam o pomoc oraz zapytałam czy była dostawa. Za jakiś czas nas odwiedziła i przywiozła gąbeczki przeciwbakteryjne , które po zastosowaniu faktycznie pomogły, ale niestety do czasu...
Całkowity efekt poprawy nastąpił dopiero przy wymianie na rodzaj naszego poprzedniego. Od tamtej pory jest wszystko w porządku i nie ma problemu przy pielęgnacji, a ziarnina odeszła ;]
Oczywiście nadal odbywa się jej nauczanie i muszę przyznać, że widać postępy. Pani Agata także chwali współpracę z Nadią. Lekcję odbywają się 3 razy w tygodniu po 2 godziny. W początkowej fazie zastanawiałam się czy taki grafik będzie odpowiadał mojej księżniczce i czy dzienny czas nie będzie dla niej męczący. Teraz zdecydowanie wiem, że NIE ( widząc jej reakcję , gdy przygotowuję rzeczy na lekcję oraz przyjście nauczycielki , którą wita z dużym uśmiechem ) i była bym nawet za tym, aby mogła mieć jeszcze dodatkowe 2 godziny. Póki co jest jak jest...
Bardziej smuci mnie fakt, że już na dniach zaczynają się wakacje i przerwa nauczania będzie trwała dwa miesiące więc Nadziulka odczuje niezadowolenie. Większość dzieci tylko czeka na ten czas, ale nasze myślę, że wolą lekcję;)
Jeden plus to taki, że będziemy mieli trochę więcej czasu na korzystanie z sezonu letniego i pewnie większość czasu spędzimy poza domem.
Pierwszy dłuższy spacer odbył się w marcu dzięki ładnej pogodzie, oby jak najwięcej bywało takich dni. W sumie na razie nie jest aż tak źle, bo sporo dni było słonecznych, umożliwiających wyjścia. 
więcej | |
~ NADROBIENIE ZALEGŁOŚCI ~ #25.06.2014
Na początku od razu chciała bym przeprosić wszystkich naszych czytelników za takie duże braki na stronie. Ogólnie to w styczniu miałam już na "brudno" przygotowane dwie notatki, które powinnam wstawić, ale niestety nie potrzebnie zwlekałam ;/ Jakiś czas potem mieliśmy ogromnego pecha i w jednakowym czasie zepsuł się nam laptop i komputer. W obydwu przypadkach był problem z twardym dyskiem, przez co nie było możliwości naprawienia usterki. Najgorsze jest to, że wszystko co się na nich znajdowało - PRZEPADŁO ;( 
Konkretnie to chodzi o zdjęcia... Były tam fotografie i filmiki zrobione w ostatnich latach także jest to ogromna strata. Mamy żal do siebie , że mimo nie przewidzenia tego zdarzenia, mogliśmy zgrać na płytę wszystkie foty ponieważ straciliśmy pamiątki. O tyle dobrze, że parę folderów było kiedyś wrzucone na płyty. Teraz jedyne co nam zostało to robić nowe i dopilnować by więcej nie doszło do ich utraty. Trochę czasu potrwało zanim dorobiliśmy się laptopa, ale najważniejsze , że już problem po części rozwiązany i mam możliwość kontynuowania naszej strony. Jak widać sporo czasu upłynęło od ostatniego wpisu więc postaram się nadrobić luki i opisać najważniejsze wydarzenia, które miały miejsce w tym czasie. Po wyższe notatki są właśnie tymi zaległymi, które miałam dodać w styczniu. 
Jeszcze raz PRZEPRASZAM !!! 
W kolejnym wpisie postaram się umieścić "wszystkie" informacje, które wydarzyły się w poprzednich miesiącach. Mam nadzieję, że uda mi się niczego nie pominąć... Napisana notatka jest jedną całością, ale podzielę ją na części , aby każdy temat był wyodrębniony - co pozwoli mi na umieszczenie zdjęcia dotyczącego danego zdarzenia. Niestety mogę wstawić tylko po jednej fotografii do wpisu więc wpadłam na pomysł, o którym wspomniałam wyżej. 
POZDRAWIAMY WSZYSTKICH CZYTELNIKÓW!!!
więcej | |
~ PODZIĘKOWANIA! ~ #25.06.2014
Chcieli byśmy bardzo mocno podziękować za świąteczne paczki, które otrzymaliśmy od:
 ~ Szlachetnej paczki
 ~ Fundacji " Otwarte serca"
 ~ Fundacji " Ocean nadziei"
 To były cudowne gesty i przede wszystkim BARDZO przydatne!!! Nigdy wcześniej nie dostawaliśmy takich "upominków" więc naprawdę jesteśmy za to wdzięczni! Jeszcze raz serdecznie DZIĘKUJEMY!!! 
Kolejne podziękowania chcieli byśmy skierować jak co roku do drukarni "Green Hause" w Kietrzu za za sponsorowanie ulotek na 1 % podatku. Wygląd ich jest po-prostu świetny i cieszymy się za starania z Waszej strony. Nie są robione "byle jak", widać, że pracujecie nad ich jakością za co niezmiernie DZIĘKUJEMY!!! 
Oczywiście duże podziękowania kierujemy także do osób, które oddały 1 % podatku na naszą Nadziulkę. Dzięki własnie Wam dużo możemy zrealizować.
więcej | |
~ FUNDACJA "MAM MARZENIE" ~ #25.06.2014
Po nowym roku mieliśmy spotkanie z dwiema przedstawicielkami FUNDACJI "Mam marzenie".
Odbyło się ono w bardzo sympatycznej atmosferze, bez jakichkolwiek stresów... Od razu można było dostrzec , że kobietki lubią swoją pracę i robią to z przyjemnością. Pewnie większość "naszych" dzieciaczków miało już styczność z tą Fundacją i są zadowoleni, a my akurat jesteśmy jeszcze na etapie wybierania konkretnego marzenia... Szczerzę mówiąc to nie jest zbyt łatwo podjąć decyzję w tej sprawie "za Nadie", bo ona niestety nie za bardzo jeszcze potrafi nam to przekazać, a my nie chcemy tego wykorzystać. Mamy dlatego z tym problem i minął już spory czas naszych namysłów w tej kwestii, a dalej nad tym rozmyślamy.
Pierwszy pomysł, który nam od razu przyszedł do głowy niestety został uświadomiony, że ze względu na jej chorobę nie do końca by się sprawdził i z większości atrakcji, o które tak naprawdę chodzi nie mogła by skorzystać więc zrezygnowaliśmy. W chwili obecnej najbardziej czego potrzebujemy to większego mieszkania ponieważ jesteśmy na jednym pokoju, który nie jest "spory", a sprzętów będzie dochodzić i ciężko już z ulokowaniem ich. Już chyba wcześniej wspominałam nawet z łóżkiem specjalistycznym. Do tej pory mamy z nim problem i dobrze by było powiększyć metraż naszych kątów. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się to załatwić i komfort ulegnie pozytywnej zmianie. Wtedy przydało by się "urządzenie" naszych skromnych progów, bo aktualnie "wyposażenie" wystarczyło by tylko na jeden pokój i kuchnie. Krok po kroku i może się uda zrealizować "wspólne marzenie". A z marzeniem fundacji jeszcze trochę może to potrwać zanim zdecydujemy - o ile nie będzie problemu ze zwłoką.
 Dziękujemy za spotkanie!!!
więcej | |
NoWy RoK ! #01.01.2014
365 szczęśliwych dni ,
52 cudownych weekendów,
12 wspaniałych miesięcy,
4 kolorowych pór roku,
spełnienia marzeń
w Nowym Roku!
więcej | |
Wesołych Świąt #25.12.2013
Tradycyjnie, jak co roku, Sypią się życzenia wokół, Większość życzy świąt obfitych I prezentów znakomitych. A ja życzę, moi mili, Byście święta te spędzili Tak, jak każdy sobie marzy. Może cicho bez hałasu, Idąc na spacer do lasu, Może w gronie swoich bliskich, Jedząc karpia z jednej miski, Może gdzieś tam w ciepłym kraju Czując się jak Adam w raju, Może lepiąc gdzieś bałwana, Jeśli śniegiem ziemia zasypana.
więcej | |
Przedawniony wpis, który powinien się znaleźć dawno temu w kwietniu #12.12.2013
Witam ponownie wszystkich naszych czytelników;)
 Prawdę mówiąc to nie mam zbyt dużo do opisania ponieważ pogoda nie ustępuje i zima niestety nie chce się z nami pożegnać, przez co Nadziulka przebywa ciągle w domu, a to pod względem obaw załapania infekcji, które kończą się - wiemy jak ;/. Dlatego wolimy na spokojnie, bez ryzyka, poczekać i zacząć spacery dopiero wtedy gdy naprawdę zawita wiosna. Tym bardziej, że okres zimowy przetrwaliśmy "bezkonfliktowo". Monotonne siedzenie w domu robi się coraz bardziej męczące więc z niecierpliwością czekamy na pierwszy spacer, który zapoczątkuje możliwość urozmaiconych planów do zrealizowania.
 Kolejną "wadliwą" sprawą min. przez pogodę jest to iż Wojtek nie pracuje. Ciężko ogólnie z zatrudnieniem, ale mam nadzieję, że po świętach już wszystko wróci do normy. Przeważnie w okresie zimowym bywają konflikty z pracą, bo albo jakiś postój, to problem w przetargach i tak o - no więc mam nadzieję, że okropny, martwy sezon mamy za sobą. 
A do świąt już tylko parę dni, które właściwie służą do przygotowania potraw, bo poprzednie dni wykorzystałam na porządki. UWIELBIAM ICH KOŃCOWY EFEKT, KTÓRY DAJE OCZEKIWANĄ SATYSFAKCJE ;D Uważam, że spędzenie ich będzie udane ponieważ przyjechała do nas moja siostra Ania, z mężem Andreasem i pieskiem Kelly. Ostatnim razem widzieliśmy się rok temu więc tęsknota narosła, a zwłaszcza po tym jak oznajmiła, że jest w ciąży!
 ~To najcudowniejsze wydarzenie dla nas w ostatnich czasach!!! ~ 
Na chwilę obecną jeszcze nie wiemy jakiej płci będzie nowy członek rodziny ponieważ dzidzia układa się w takich pozycjach, że dr. nie może ustalić ;] Dołączy do nas w sierpniu. Mam tylko nadzieję, że znajdzie się sposób, który umożliwi nam częstsze wizyty niż do tej pory... Fajnie jest spędzić te święta w liczniejszym gronie, a zwłaszcza w towarzystwie rodzeństwa. " W komplecie, jak za starych dobrych czasów" :) Szkoda, że Arturek nie dostał jednak wolnego, bo jak by nie patrzeć to skład już nie jest w całości. Ani to w ogóle musi być przykro gdyż ostatni raz widzieli się parę lat temu :( Ich przyjazdy zawsze się "krzyżowały" pod względem otrzymywanych urlopów w innych terminach. Mam nadzieję i oby tak było, że w końcu nadejdzie ten moment i będziemy wszyscy w "komplecie" ;] 

Na tym zakończyła się właśnie notatka i jeszcze raz bardzo przepraszam za te cyrki z lukami ;/ Ten wpis na brudno został napisany, jak już się pewnie zorientowaliście w miesiącu kwietniu... To takie "ala sprostowanie" - po prostu napisałam ją nie po to, żeby znajdowała się nadal w zeszycie, tylko była tu na stronie. Dlatego postanowiłam, że i tak ją dodam, mimo takiego "przedawnienia".
 Tak więc kończę... I jeszcze raz najmocniej PRZEPRASZAM oraz serdecznie pozdrawiam! ;]
więcej | |
" Szlachetna paczka " #11.12.2013
Chcieli byśmy bardzo mocno podziękować za to, że otrzymaliśmy szanse "uczestniczenia" w akcji dobroczynnej, którą jest "Szlachetna paczka". Był to nasz pierwszy raz i muszę przyznać, że przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! Jesteśmy naprawdę ogromnie wdzięczni za ten gest ponieważ odciążyliście nas finansowo i sprawiliście dużą radość naszym księżniczkom. Przez myśl nam nawet nie przeszło, że tak szybko znajdzie się darczyńca, który za sponsoruje specjalistyczne łóżko dla Nadziulki, tym bardziej iż koszt jego jest spory. Jesteśmy szczęśliwi, bo łóżko spełnia "wymogi" i będzie córci dużo wygodniej. Mamy tylko mały problem z umieszczeniem, ale na dniach będziemy robić "mały remont" więc myślę, że uda nam się stworzyć dobrą wizję dzięki czemu problem będzie zażegnany. To co robicie jest godne podziwu i ZAWSZE ten gest będzie w naszych pamięciach.
 Spotkanie było dla nas bardzo ekscytujące, a zwłaszcza dla dziewczynek! Miło było widzieć uśmiechy na twarzyczkach córek, które dostały swoje wymarzone zabawki ;] Nikola kawiarnie Monster High, a Nadia kucyki Pony. Ogromną przyjemnością dla nas było państwa poznać!!!

 ~ Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tych podarunków !!! ~
więcej | |
" Nasza kochana Lea " #11.12.2013
 
więcej | |
" AKTUALNOŚCI " #11.12.2013
Jestem przerażona widząc datę ostatniego wpisu na stronie ;/ Mam napisane notatki na brudno w zeszycie z przed miesięcy, których nie wstawiłam jeszcze, bo miałam z tym mały problem, ale w kolejnych postach mam zamiar je umieścić mimo takiego opóźnienia. Teraz chciała bym opisać wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich miesiącach, ale to po kolei.
 Najpierw przedstawię Wam naszego nowego członka rodziny ;) 7 sierpnia urodziła się moja siostrzenica Lea, córeczka mojej siostry Ani. Niestety nie było jeszcze możliwości zobaczenia jej na żywo ponieważ mieszkają w Niemczech i na razie jedyną opcją jest rozmowa na skype. Już nie możemy się doczekać spotkania, które prawdopodobnie odbędzie się w maju. Przyjadą do nas i będziemy mogli na reszcie poznać się osobiście :D W tym czasie odbędzie się chrzest Lei więc uroczystość będzie w pełnym gronie rodzinnym. Przyjedzie nawet Arturek (mój brat), którego nie widzimy już prawie 2 lata ;( Będzie "pełnił rolę" ojca chrzestnego Lei, tak samo jak w przypadku Nikoli. Od nowego roku zaczniemy odliczać dni i miesiące.
 W kwestii minionego lata, muszę przyzna, że ciepły sezon upłyną sympatycznie. Pogoda w większości sprzyjała i sporo czasu spędzaliśmy na działce. W tym roku atrakcje były ciekawsze ponieważ zakupiliśmy większy basen i relaks był o wiele lepszy. Największą frajdę miały dziewczynki... Praktycznie w ogóle nie miały ochoty wychodzić z basenu. Do dyspozycji były dwa większe baseny, gdyż w tym lecie moja kuzynka i ciocia urządziły działkę na przeciw naszej więc "pole manewru" się powiększyło ;) To raczej na tyle w przypadku lata... 
Pod koniec wakacji mój mąż wyjechał do pracy w delegacje i widywaliśmy się co miesiąc. Był to dla nas ciężki okres, a zwłaszcza dla Nadii, bo jest bardzo zżyta ze swoim tatą. Obecnie jest już z nami i to na dłuższą chwilę ;] Najciężej było podczas kąpieli i wypraw na ostatnie spacerki. 
Kolejną ważną sprawą, którą chciała bym się z Wami podzielić, jest to, że Nadziula zaczęła edukacje. Zajęcia odbywają się się u nas w domu, 3 razy w tygodniu po 2 godzinki, a prowadzi je Pani Agata Serzysko ( pozdrawiamy oczywiście ;) ). Cieszę się, że trafiliśmy na taką fajną nauczycielkę ponieważ jest świetna w tym co robi! Od razu było widać, że ma super podejście i wykonuje swoją pracę z czystej przyjemności. Nadii bardzo podoba się przebieg "lekcji" i chętnie współpracuje. Z początku miałam małe wątpliwości pod względem takim, na jakiej to będzie zasadzie i jak to wszystko będzie się odbywało. Teraz już wiem i jestem zadowolona. Po nowym roku będziemy się starać o zakup specjalistycznego komputera, który pomoże w komunikacji i dalszym rozwoju. 
Aktualnie mamy już zimę pierwszego mikołaja za sobą ;) Prezenty "zdały egzamin" i nasze grzeczne dziewczynki były zadowolone. Przed nami jeszcze kolejny mikołaj więc pomału zaopatrujemy się w niespodzianki - kilka ich mamy zakupionych.
 W tygodniu planujemy zacząć świąteczne porządki ;/ Kuchnie mam prawie skończoną więc teraz będzie można zacząć zaplanowany remont pokoju. Chcemy odświeżyć wygląd i pomalować ściany na inne kolory, aby efekt wykazywał znaczną różnice. Musimy także zmienić układ mebli i pokombinować nad nowym wizerunkiem wnętrza przez wzgląd na nowo nabyte łóżko Nadii, które dostała od darczyńców ze " Szlachetnej paczki ".
 Bardzo, bardzo dziękujemy!!!
 Jest ono specjalistyczno-rehabilitacyjne o sporych wymiarach, które po trochu komplikuje nam umieszczenie go... Na pewno coś wymyślimy .Ważne by naszej rybce było wygodnie i oby czuła się w nim komfortowo. Czeka nas sporo pracy, a zwłaszcza, że za niecałe dwa tygodnie Święta. Jak mówią : "Ciężka praca się opłaca" ;]

 ~ Serdecznie pozdrawiamy naszych czytelników ~
więcej | |
ROK 2013 ;] #03.02.2013
Kolejny rok jest już za nami i na szczęście obyło się bez szpitala dzięki czemu Nadziulka mogła spędzić święta i sylwester w domku. Miło wspominamy te dni, bo w Wigilię mieliśmy spore grono rodzinne i dodatkowo obchodziliśmy imieniny babci Ewy. Szkoda tylko, że pozostałe dni nie odbyły się w liczniejszej gromadce. W tym roku było by super gdy byśmy mogli obchodzić święta w całym rodzinnym komplecie jak kiedyś. Mimo to dziewczynki były zachwycone i prezenty zdały egzamin, a tym bardziej, że "Mikołaj wręczył im osobiście" ;] Ta niespodzianka była całkowicie przypadkowa, a zawdzięczamy to naszemu sąsiadowi z góry. Spostrzegłam Pana Andrzeja gdy wracał od swoich wnuków w przebraniu mikołaja, a mi oczywiście od razu przyszedł pomysł z prośbą o wstąpienie do nas i rozdanie prezentów. Cieszę się, że nadarzyła się taka okazja ;D
 Nie będę męczyła opisywaniem prezentów, ale chciała bym napomknąć , że co roku jak już wiecie Nadziula dostaję zabawkę (postać ze swojej ulubionej bajki). Od dłuższego czasu faworyzowała "My little Pony" tak więc jeden z kucyków dostała w prezencie. Uwielbiamy ten moment , w którym widzi zabawkę po raz pierwszy, a my widzimy zdumienie w jej oczkach ;] Tym razem także stanęliśmy na wysokości zadania... Ciekawe czy w tym roku pojawi się kolejna nowa bajka, którą tak samo polubi jak poprzednie.
 Ogólnie to muszę przyznać, że stary rok nie był taki zły, bo wizyt w szpitalu nie było tak dużo, a w pamięci zostawiliśmy dobre chwile i miłe wspomnienia i poza tym zleciał naprawdę szybko. Hmm... Nowy rok i dopiero teraz odczuwamy zimę. Każdy z nas już miał za sobą infekcję, bo panuję okropny wirus, ale na szczęście nasza niunia jakoś się trzyma. Mam nadzieję, że uda się przetrwać w spokoju ten paskudny okres i nie będzie konieczny szpital ( kończę ten temat, bo nie chcę zapeszać ) 
Z początkiem roku wiąże się także czas rozliczeń więc to dla nas moment drukowania i roznoszenia ulotek dzięki, którym otrzymujemy pomoc finansową dla naszych skarbów. Obecnie na celu mamy zakup specjalistycznego komputera firmy "HARPO" , który ułatwi Nadii komunikowanie się z nami. Jest on bardzo przydatny ponieważ będzie miała możliwość poinformowania o swoich potrzebach i samopoczuciu. Pieniążki uzbierane z 1 % pomagają nam w zdobyciu tego sprzętu. Jesteśmy naprawdę bardzo wdzięczni za ten gest , bo ma to dla nas duże znaczenie i miło gdy ma się wsparcie u innych.
 Dzięki drukarni "GreenHouse" z Kietrza nie musimy co roku martwić się o ulotki ponieważ zawsze je nami zapewniają i odciążają nas finansowo, a mimo to przywiązują dużą wagę do wykonania ich pod względem jakości i wyglądu. Szkoda, że dzielą nas aż takie kilometry ,bo z przyjemnością podziękowała bym i poznała razem z Nadziulą osobiście. Uważam, że mamy duże szczęście w związku z otrzymania takiej możliwości, a tym bardziej, że zaproponowana przez nich pomoc zrobiła na nas duże pozytywne wrażenie. Dowiedzieli się o nas od naszych znajomych Ani i Rafała, dzięki którym ta pomoc została zrealizowana. To właśnie im zawdzięczamy poznanie ludzi z drukarni, którzy wyciągnęli do nas dłoń.
 Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy!
więcej | |
Boże Narodzenie #24.12.2012
Lawiny radości, potopu miłości.
 Lampek migania, kolęd śpiewania. 
Prezentów bez liku, wiele kolędników 
oraz sylwestra do rana z lampką szmpana! 

 W E S O Ł Y C H Ś W I Ą T ;]

więcej | |

strony: [1] [2] [3] [4] [5]
» Inne dzieci
Julinek
Ada
Małgosia
Krzysio
Pawełek
Okruchy życia
W stronę Precla
Antek
» Polecamy
[Serwis Kibiców Pomezanii Malbork - Pomezania To My]
» Kalendarz
Grudzień
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
© 2009 www.nadja.cba.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.Design by Kolba | powered by jPORTAL 2 & UserPatch